Pomimo wielokrotnych oświadczeń czołowych przedstawicieli państwa i i partii rządzącej, które często odbierane są jako gołosłowne deklaracje nie znajdujące potwierdzenia w rzeczywistości krajowej – zaniepokojone środowiska obywateli polskich żydowskiego pochodzenia wydały wspólne Oświadczenie. To ważny dokument. Trzeba dołożyć wszelkich starań by Polacy, gdziekolwiek są: w Kraju czy za granicą, potraktowali ten dokument z należytym szacunkiem i zastanowieniem się. Dobre imię Polski, jej wielowiekowa tolerancja nie mogą być oddane na pastwę ambicji politycznych jakichkolwiek polityków. Państwo Polskie ma obowiązek stawania w obronie wszystkich mniejszości narodowych w Rzeczypospolitej, która jest ich współwłasnością. Zwłaszcza tych mniejszości, które mają wielowiekowe tradycje w Polsce, tradycje patriotyczne, społeczne, socjalne, naukowe, kulturowe. To wyzwanie dla demokracji polskiej i dla wszystkich Polaków. Zwłaszcza dla liderów środowiskowych. Dobremu imieniu Polski zagraża dziś – i powtarzam ponownie i w tym akapicie: wbrew gołosłownym deklaracjom władz politycznych – w dużej mierze działalność rządu polskiego. W dekadzie, gdy odchodzą w przeszłość ostatnie generacje tych, którzy są Świadkami strasznej tragedii polskiego żydostwa w latach 2 wojny światowej nie wolno nikomu z nas nie zaświadczyć swą postawą, że to również niepowetowana tragedia i strata Polski. Że polscy Żydzi są nam tak samo ważni, bliscy i istotni, jak polscy Białorusini, polscy Ślązacy, polscy Kaszubi, polscy ewangelicy i polscy katolicy czy polscy ateiści. Ten przymiotnik ‘polski’ nie ma wartościowania. Jest jednoraki i równy dla wszystkich grup, które tworzą polską rodzinę dumnych Obywateli Rzeczypospolitej.
Poniżej tekst Oświadczenia żydowskich Organizacji religijnych i świeckich w Polsce.
Oświadczenie polskich organizacji żydowskich do opinii publicznej
[English translation below]
My, przedstawiciele polskich organizacji żydowskich, wyrażamy nasze oburzenie z powodu narastającego w kraju klimatu nietolerancji, ksenofobii i antysemityzmu. Mowa nienawiści wylewa się z internetu i rozpycha się w przestrzeni publicznej. Rozpowszechniła się w mediach, w tym i tych, które chcą nadal uchodzić za publiczne, i nie zdumiewa już także w słowach radnych, posłów, czy wysokich nawet urzędników państwowych. Ilość pogróżek i obelg, kierowanych pod adresem żydowskich instytucji i placówek, stale rośnie. Doceniamy to, że prezydent, premier i przywódca partii rządzącej potępili antysemityzm. Ale póki słowa ich nie przekształcą się w czyny, brzmieć będą raczej jak deklaracja bezradności wobec napiętnowanego, a mimo to szerzącego się zła. Potrzebne są stanowcze działania.
Polscy Żydzi – w przeddzień 50. rocznicy marca 68 i 75. rocznicy Powstania w Getcie Warszawskim – nie czują się dziś w Polsce bezpiecznie. Jest rzeczą oczywistą, że obecne zagrożenia nie przypominają tych z przeszłości, i że – inaczej niż w wielu innych krajach współczesnej Europy – nie przybierają też formy bezpośrednich napaści. Ale brak fizycznej przemocy nie wystarcza przecież, by sytuację uznać za normalną. Oczekujemy od władz publicznych, by nie tylko przyznały, iż antysemityzm jest złem – ale że jest złem tu i teraz, że zagraża w Polsce dziś, i że musi być napiętnowany i ścigany. Brak przeciwdziałania ze strony władz odbierany jest bowiem jako przyzwolenie – i przez sprawców, i przez tych, w których czyny sprawców są wymierzone. Organizacje żydowskie gotowe są do szczegółowej, praktycznej współpracy z instytucjami publicznymi, od policji przez media po szkoły, by stawić temu tamę.
Wiemy też, że nie tylko my, a zapewne nawet nie my najbardziej, padamy ofiarą tego klimatu nienawiści. Wyrażamy naszą solidarność z wszystkimi w Polsce, którzy – jak Romowie, muzułmanie, uchodźcy, osoby czarnoskóre, Ukraińcy, członkowie pozostałych mniejszości etnicznych, religijnych, seksualnych czy innych – doświadczają wrogości czy wręcz dyskryminacji. Czujemy gniew i wstyd, że w naszym wspólnym kraju kogokolwiek to spotyka. Jesteśmy, w ramach naszych szczupłych możliwości, gotowi współpracować z wami i waszymi organizacjami, by przeciwstawić się złu.
Obecna fala antysemityzmu nastąpiła w związku ze sporem o wchodzącą właśnie w życie nowelizację ustawy o IPN, którą uważamy za źle napisaną i szkodliwą dla swobody debaty historycznej. Ale jeżeli sporadycznie pojawiające się na świecie, godne potępienia, wzmianki o „polskich obozach” wymagają, zdaniem rządu i parlamentu, aż takiej reakcji prawnej, to co powiedzieć o szerzącej się w Polsce nietolerancji i nienawiści? Instrumenty prawne do ich zwalczania istnieją. Brak, jak dotąd, politycznej woli. Oczekujemy, że zostanie okazana.
Apelujemy zarazem do wszystkich, jakiej by nie byli narodowości czy wyznania, z którymi wspólnie udało nam się, na przestrzeni ostatnich 30 lat , zbudować – oparte na wzajemnym szacunku i prawdzie – zbliżenie polsko-żydowskie jakiego w dziejach naszej Ojczyzny dotąd nie było. Nie pozwólmy, by dzieło to zostało zmarnowane. To nie przeszłość nam zagraża, lecz niechęć do uczciwego się z nią rozliczenia. To nie konflikt polsko-żydowski nam grozi, lecz kolejna odsłona sporu o to, jaka ta Polska, wspólna nam wszystkim, ma być. Pozostańmy uczciwi, odważni i solidarni. Nie dajmy się podzielić.
Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP; Naczelny Rabin Polski; Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie; Gmina Wyznaniowa Żydowska w Katowicach; Gmina Wyznaniowa Żydowska w Krakowie; Gmina wyznaniowa Żydowska w Bielsko-Białej; Żydowski Instytut Historyczny im. E. Ringelbluma; Żydowskie Stowarzyszenie B’nai B’rith; Żydowskie Stowarzyszenia Czulent; Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego; Fundacja im. Prof. Mojżesza Schorra; Fundacja Shalom; Jewish Community Centre – JCC Warszawa; Towarzystwo Społeczno- Kulturalne Żydów w Polsce; Stowarzyszenie Dzieci Holokaustu; Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny; Stowarzyszenie Midrasz; JCC Kraków; Fundacja Hillel Polska; Stowarzyszenie Drugie Pokolenie – Potomkowie Ocalałych z Holokaustu; Stowarzyszenie Żydów i Kombatantów i Poszkodowanych w II wojnie światowej; Fundacja Żydowska „Chidusz”; Żydowskie Towarzystwo Gimnastyczno-Sportowe Makabi Warszawa;
Open statement of Polish Jewish organizations
We, representatives of Polish Jewish organizations, express our outrage over the growing wave of intolerance, xenophobia, and anti-Semitism in Poland. Increasingly, hate speech has escaped the confines of the Internet to infiltrate the public sphere. It has found its way into newspapers and television broadcasts, including those belonging to public media outlets.
We are no longer surprised when members of local councils, parliament, and other state officials contribute anti-Semitic speech to public discourse. The number of threats and insults directed toward Poland’s Jewish community is rising. While we appreciate verbal condemnations of anti-Semitism on the part of President Andrzej Duda, Prime Minister Mateusz Morawiecki, and Law and Justice party leader Jarosław Kaczynski, these politicians’ words ring empty and do nothing to stop the spread of evil without strong supporting actions.
On the eve of the fiftieth anniversary of the anti-Semitic events of March 1968 and 75 years after the Warsaw Ghetto Uprising, Polish Jews do not feel safe in Poland. In significant ways, present threats to Poland’s Jewish community are different from those we experienced in the past. Unlike many of Europe’s Jews today, we do not now face direct physical threats. Despite a lack of physical violence, however, our situation is far from normal.
It is unacceptable for Poland’s leaders to merely state that anti-Semitism is wrong without recognizing publically that it is a dangerous, growing problem in our country today. We receive authorities’ inaction as tacit consent for hatred directed toward the Jewish community and call upon Polish leadership to punish those whose actions threaten our wellbeing. As representatives of Polish Jewish organizations, we call on public institutions, police, media outlets, schools, and members of the Polish public to combat anti-Semitism, and we are eager to cooperate with them in this critical mission.
We know that Jews are not the only victims of Poland’s current hateful climate. We stand in solidarity with all people in Poland who experience hostility and discrimination, including Roma, Muslims, refugees, people of color, Ukrainians, and members of other national, ethnic, religious, and sexual minorities. As we witness and experience hatred, we feel anger toward and shame in our country.
The current wave of anti-Semitism arose in response to an amendment to the Act on the Institute of National Remembrance. We believe this law to be poorly constructed and detrimental to open discussion of history. If Poland’s government believes that even sporadic mentions of “Polish Death Camps” must be criminalized, certainly the rising intolerance and anti-Semitic hatred in our country should be subject to similarly serious measures. Our government possesses the legal instruments to combat hatred but lacks political will. We call upon our politicians to change course.
At the same time, we reach out to the partners of myriad backgrounds with whom we have built strong Polish-Jewish relations based on mutual respect and truth. Do not allow our collective work to be in vain. The past can no longer threaten us, so long as we grapple with its truths and move forward together. More than a break in relations between Poles and Jews, which have been growing stronger in the decades since Communism, we fear the growing chasm in understandings of our national character. Stand with us as honest, brave, united Poles. We shall not be divided.
Z bohaterskim błyskiem patriotycznego uniesienia, Prezydent Polski podpisał Ustawę o Prawdzie, czyli nowelizację Ustawy IPN. Aby się upewnić czy jest zgodna z Konstytucją RP wysłał ją do Departamentu 7-mego Komitetu Centralnego PiS (czyli Trybunału Konstytucyjnego 4 Rzeczypospolitej) o zbadanie. Mimo to podpisał podpisał nie czekając na wynik tej opinii. Najwyraźniej już ją znał zanim prośba o takową opinię wpłynęła do Trybunału 😉 . Nie będzie Niemiec, Żyd, Amerykanin i Ukrainiec pluł nam w twarz. A tymbardziej Polak!

Lubią warszawiacy chadzać po Trakcie Królewskim. Ujazdowskimi, przez Nowy Świat ku Krakowskiemu. I ja nie raz cały ten szlak od Dolnych Łazienek aż pod Zamek odbyłem. Zawsze w tłumach cieni postaci i wydarzeń znanych z historii tego miasta i kraju. Obrazy Canaletta mijałem, obiady w salonie pani Kalergis, Orzeszkową spotykałem, Prusa, na Nowym Rynku wychodzącą z pensjonatu klasztornego młodą Konopnicką, za Marszałkiem pochylonym szedłem, gdy rano chodził do Ministerstwa Spraw