Trybunał Konstytucyjny w Polsce zagrożony w swej konstytucyjnej niezawisłości od władz politycznych

OŚWIADCZENIE KOD_CANADA

kanadanowelogo

Wraz ze zbliżającym się końcem 2016 roku dobiegają końca ponad rok czasu trwające zabiegi PiS o zniszczenie niezależności najwyższego organu sądowego w Polsce – Trybunału Konstytucyjnego. Stąd kolejne błyskawicznie przeprowadzane ustawy sejmowe mające Trybunał de facto pozbawić możliwości normalnego funkcjonowania. Jeśli tak się stanie – padnie ostatni filar konstytucyjnej kontroli prawa w Polsce, a sama Konstytucja stanie się mało znaczącym zbiorem zapisów, których wykonywanie nie będzie możliwe do wdrożenia i przestrzegania. Lub jedynie wtedy, gdy będzie to wygodne dla władzy polityczno-wykonawczej.
Wagę tego niespotykanego i od czasu odzyskania suwerenności pierwszy raz powstałego autentycznego kryzysu konstytucyjnego doceniają wszyscy poprzedni Prezesi Trybunału. I w trosce o zagrożenie demokratycznego porządku konstytucyjnego w Polsce, zagrożenie dla podstawowych wolności obywatelskich wspólnie wydali Apel do Władzy politycznej (Prezydenta RP) i środowisk prawniczych o niedopuszczenie do takiej katastrofy.
Ten Apel winien obudzić i zatrwożyć nas wszystkich.
Nie czas na jakiekolwiek spory wewnętrzne o rzeczy ważne i mniej ważne. Nie czas na walkę o swoje idee i plany. Gdy płonie las nie szkoda róż. Tym lasem strzegącym polskiego porządku konstytucyjnego, chroniącym Państwo i Obywateli przed bezpośrednią dyktaturą polityczną jest niezależny Trybunał Konstytucyjny. A pierwszym i zasadniczym obrońcą tego Trybunału winien być przede wszystkim Prezydent Republiki. Prezydent, który nie broni pełnej i całkowitej niezależności Trybunału łamie swoją przysięgę i sprzeniewierza się swej funkcji.
My, członkowie i sympatycy Komitetu Obrony Demokracji w Kanadzie domagamy się niezwłocznego podjęcia kroków służących przywrócenia Trybunałowi jego konstytucyjnej funkcji, zaniechania wszelkich politycznych aktów służących ograniczenia tej funkcji przez Sejm, rząd i Senat. Naród wybrał Konstytucje RP w wolnym i bezpośrednim referendum. A o tym, jakie prawo, ustawa czy uchwała jest z tą Konstytucją zgodna – decyduje tylko i wyłącznie Trybunał Konstytucyjny. Nie rząd, nie sejm nawet z senatem i nie Prezydent. csm_rzeplinski_3875aa1ff3Jedynie Trybunał. Taki jest polski porządek prawno-konstytucyjny i niech nikt nie waży się
go zmieniać .
Niech politycy nie liczą na zbyt długotrwałą cierpliwość i łaskawość wyborców. Przychodzi zawsze moment rozliczeń. I ci, którzy dziś ze szczytów władzy spoglądają na prawo ironicznie, łatwo mogą przed tym Prawem pewnego dnia stanąć w dużo gorszej pozycji. Jako oskarżeni przed Trybunałem Stanu.

Prof. Andrzej Rzepliński, Prezes Trybunału Konstytucyjnego

98 Rocznica Odzyskania Niepodlegości

11-listopad

 

Oddział KOD_Canada w Vancouverze serdecznie zaprasza do kontaktu z nami osoby zainteresowane kwestiami budowy i wzmacniania współczesnego społeczeństwa obywatelskiego w Polsce. KOD w Polsce i poza granicami Kraju skupia osoby dla których ważne są kwestia praworządności państwa, rozdziału władzy wykonawczej, ustawodawczej i sądowej (tzw. konstytucyjny trójpodział władzy) , wolność środków masowego przekazu (media), rozwoju wolnych i niezależnych ośrodków kultury i sztuki. Ani zarejestrowane, działające w zgodzie z przepisami polskimi, Stowarzyszenie Komitetu Obrony Demokracji w Polsce ani rozsiane po całym świecie grupy sympatyków KOD nie reprezentują żadnej opcji politycznej,światopoglądowej lub wyznaniowej.Traktujemy te sprawy, jako kwestie wolnego, indywidualnego wyboru każdego człowieka. Co leży w ramach naszych zainteresowań to umożliwianie budowy nowoczesnej, na miarę XXI wieku demokracji opartej na szeroko rozumianej wolności osobistej obywateli oraz dbanie o poszanowanie zasadniczych norm prawnych Państwa określonych w Konstytucji i ratyfikowanych przez Polskę umowach międzynarodowych. Jeśli masz do nas jakieś pytanie, chciałbyś się coś więcej w tym temacie dowiedzieć lub przystąpić do naszej Grupy – skontaktuj się z nami.

Jeżeli interesuje cie jedynie dyskusja czysto polityczna, jak protest i sprzeciw wobec jakiejś partii politycznej lub wsparcie dla jakiejś partii politycznej to raczej nasz adres jest niewłaściwym dla Ciebie. Skontaktuj się bezpośrednio z daną partią. KOD nie zwalcza żadnych partii politycznych, które opierają się na porządku prawnym Rzeczypospolitej ani nie reprezentuje żadnej konkretnej opcji politycznej. Zwalczamy jedynie te decyzje polityczne, które naszym zdaniem godzą w idee wolności i niezależności obywatelskiej.

W latach 1914 -1918 Polska odzyskała swoją niepodległość i suwerenność. Powstała w formie nowej, jako państwo oparte na republikańskim charakterze demokratycznym. Bez względu na rożne błędy i wypaczenia jakie tamta, II Rzeczypospolita, miała – był to olbrzymi wysiłek i sukces kilku pokoleń patriotów polskich reprezentujących wiele bardzo rożnych światopoglądów politycznych i filozoficznych. Podobny sukces osiągnęliśmy ponownie w latach 1981-91. Oznacza to nie tylko nasze, obywateli Polski, przywiązanie do suwerenność ale i przywiązanie do wolności osobistej, indywidualnej. Tego testamentu dziadów, ojców i matek naszych nie wolno lekceważyć. Wolny obywatel, to nie tylko obywatel, który raz na 3, 4 lub 5 lat idzie do urn wyborczych. To obywatel, który bacznie obserwuje władze polityczne czy postępują w zgodzie z otrzymanym mandatem zaufania i czy przestrzegają konstytucyjne prawo.

Jak w każdym normalnym kraju, tak i w Polsce, przytłaczająca większość ludzi nie należy do żadnych partii politycznych.  Wybieramy ich nie przez hasła i światopoglądowe slogany wypisane na partyjnych chorągiewkach, a przez konkretny program gospodarczo-społeczny, jaki oferują społeczeństwu na najbliższą kadencję parlamentarną. I tak powinniśmy ich rozliczać przy końcu kadencji. Nie z haseł a z tego, co konkretnie zrobili.

Obywatel dojrzały, wolny i świadomy to obywatel nie podatny na partyjną – obojętnie z której strony – propagandę.

Zapraszamy na nasza stronę na Facebook – Komitet Obrony Demokracji-Vancouver lub bezpośrednio przez email: kod.kanada@gmail.com.

 

 

20LECIE.png

(felieton poniższy ukazał się oryginalnie w “Głosie Polonii” nr. 4/2016 w Vancouverze, niestety załączony wyżej plakat, w “Głosie” był kompletnie nieczytelny, gdyż redakcja opublikowała go w małym formacie i przez to nie spełniał swojej funkcji)

Bonjour

Teatr połączony z mini-recitalem fortepianowym. A jakże by inaczej, kiedy sztuka teatralna o Szopenie właśnie! Tak, tak – o naszym Panu Fryderyku: porywającym, kapryśnym, trudnym dla wykonawców,  a niesłychanie prostym dla słuchaczy. Jednym z naszych ukochanych i uwielbianych Wielkich Romantyków – i naturalnie, jak ci pozostali Wielcy, tez związanym większością swego dorosłego życia z Paryżem, z Francją.  U niego w dodatku ten związek wyjątkowo silny, bo wszak genetyczno-etniczny: czy nam się podoba czy nie (proszę nie strzelać! ha ha ha) był wszak pół-Francuzem z ojca, rodowitego Francuza. Mimo to do końca swych dni do kraju dzieciństwa i wczesnej młodości – Polski – tęskniącym …

A więc Salon Poezji, Muzyki i Teatru z Toronto, w osobach swoich gwiazd pierwszego blasku: tandemie matki z córką: Marii Nowotarskiej i Agaty Pilitowskiej właśnie inscenizację „Bon soir Monsieur Chopin” zaprezentuje nam w Surrey Art Centre 5 listopada 2016.

A czarodziejska muzyka samego Pana Fryderyka popłynie do nas spod palców Witolda Wardziukiewicza, zdolnego polskiego pianisty od wielu już lat przebywającego w Vancouverze.

Cóż bardziej właściwego dla uczczenia 11 Listopada – Święta Niepodległości Polski?

Możliwość oglądania tego przedstawienia scenicznego i ponownego goszczenia w Vancouverze Nowotarskiej i Pilitowskiej (obie aktorki były zatrudnione w Teatrze Starym w Krakowie do wyjazdu na emigrację, a obecnie są bodaj najbardziej znanymi i cenionymi aktorkami polskiej sceny na Obczyźnie od Australii po Europę) zawdzięczamy rocznicy 20-lecia Stow. Artystów i Przyjaciół Sztuk „Pod skrzydłami Pegaza”. Pegaz (bo tak jest tu w skrócie znany) powstał w nad wyraz skromnych i bezpretensjonalnych warunkach. Ot, zaczęło się od chęci pomocy dla wówczas schorowanego i w biedzie wegetującego wielkiego rzeźbiarza Ryszarda Wojciechowskiego. To właśnie on był spiritus movens tego przedsięwzięcia zainicjowanego przez Krystynę Połubińską. I tak się zaczęło: od grupki kolegów, znajomych, którzy zaczęli się spotykać czytając swoje lub czyjeś wiersze, śpiewając piosenki, grając na gitarze, przynosząc swoje obrazy, obrazki, rzeźby, tkaniny. Jedne mniej, inne więcej warte artystycznie – ale wszystkie szczere i z tęsknoty za sztuką, za refleksja artystyczną. Jedni byli czystej klasy amatorami, po prostu miłośnikami sztuki, inni profesjonalistami lub quasi profesjonalistami. Najpierw w małej salce w Domu Kombatanta, potem przez kilka lat w lubianej i popularnej kawiarni artystycznej „Chasse” w Burnaby, ostatnie lata w prywatnym domu w Surrey. Zaczęto robić spotkania z poezją, koncerty i wystawy plastyczne dla całej Polonii, spotkania z ciekawymi twórcami sztuki, z jej animatorami; to wśród nich narodził się koncept wydawania pisma artystycznego, które w formie rocznika twórczości artystycznej „Strumień” prowadziłem przez blisko 10 lat nawiązując dobrą współpracę z czołowymi polskimi twórcami sztuki w Kanadzie i z czołowymi polskimi ośrodkami akademickimi w Polsce. Pegaz wspierał większość ważnych wydarzeń artystycznych tak w samej Polonii, jak i gości z Kraju; jego prezeska, pani Połubińska organizowała przez kilka lat z rzędu Polski Pawilon na niezwykle popularnym Festiwalu Fusion w Surrey, który w tamtym okresie zawsze plasował się w ścisłej czołówce najlepiej przygotowanych pawilonów etnicznych. Wreszcie – ze skromnych własnych funduszy – Pegaz każdego roku udziela stypendiów innym grupom lub wydarzeniom kulturalnym w ‘polskim Vancouverze’.

Czego Pegazowi brak to poważnych zebrań organizacyjnych, burzliwych wyborów, ubiegania się o funkcje, wyrzucania niewygodnych działaczy lub członków – ot, normalnej, typowej organizacji polonijnej … . co gorsze – w Pegazie zdaje się jest całkiem spora masa ludzi o bardzo różnych poglądach, wręcz (o tempora, o mores) światopoglądach i nikomu to nie przeszkadza. Ponoć się nawet lubią i szanują!  A szacunek i tolerancja to bardzo ważna rzecz, gdy się chce autentycznie służyć społeczności pro publico bono.  A może dlatego właśnie  mógł robić, to co robił? Odpowiedź pozostawiam czytelnikowi.

Z takiej służby, takiego umiłowania polskiej sztuki i kultury wyrósł założony 25 lat temu Salon Poezji, Muzyki i Teatru w Toronto. Nowotarska i Pilitowska – z napisanymi specjalnie dla nich przez dramatopisarza Kazimierza Brauna sztukami o wielkich Polkach – objechały sceny polskie i polonijne w wielu krajach, wszędzie zdobywając gorące oklaski i podziw. Dwukrotnie występowały już w Vancouverze. 5 listopada będziemy mieli okazje zobaczyć je w interpretacji życia i twórczości Szopena. Rok temu pokazywały to w Nowym Jorku; prosto omal od nas lecą do Miami na Florydzie z ta inscenizacją. Więc nie lada gratka przyjść i obejrzeć je w Surrey. I posłuchać subtelnej, uczuciowej gry Witolda Wardziukiewicza na fortepianie. Wypada chyba parafrazować tytuł przedstawienia i zakończyć – Bonjour, monsieur Chopin, bonjour Madames Maria, Agata, monsieur Witold!

A od pana Konstantego Ildefonsa wykraść kilka zwrotek:

stary szpinet, stary dwór,

ja mam tutaj coś w C-dur,

(taką drobnostkę, proszę pana),

w starych nutach stary śpiew,

jesień, leci liście z drzew.

Pan odchodzi? Hm. To żal.

Matko Boska, w taką dal!

Rękawiczki. Merci bien.

Bon soir, monsieur Chopin. 

Czarny Poniedziałek – 3 październik 2016

“Czarny Poniedziałek’ to kolejna, do tej pory najliczniejsza, bo w setkach (niektórzy twierdzą, że w milionach) tysięcy biorących w niej udział, akcja protestacyjna polskich kobiet przeciw próbom wprowadzenia pełnego zakazu aborcji w Polsce i ograniczeniach opieki pre-natalnej dla kobiet ciężarnych. Protesty na wielką skale odbywały się wielu miastach w Polsce, ale też solidaryzowały z Polkami liczne protesty w miastach europejskich, miedzynarodowe organizacje społeczne, ludzie indywidualni na całym świecie.

Krótki fotoreportaż z indywidualnych symbolicznych aktów solidarności KOD_Canada:

 

i kilka z USA (Nowy Jork; Sacramento i Phoeniks, Berkeley, Los Angeles)

 

 

Mandat dla rządu RP i prezydenta RP

by: KOD_Canada

 

albatrosy

Od 9 marca, dnia ogłoszenia legalnego i ostatecznego wyroku Trybunału Konstytucyjnego minęło 150 dni. 150 dni bezprecedensowej we współczesnej historii Polski odmowy wykonania wymaganej przez prawo publikacji wyroku w Dzienniku Ustaw RP. Miast tego – kolejna ‘nowelizacja’ ustawy o Trybunale. Równie niekonstytucyjna, jak poprzednia. Wbrew opinii polskich sądów (w tym Nawyższego), europejskiej Komisji Weneckiej, w której zasiadaja najwybitniejsi europejscy specjaliści i teoretycy prawa konstytucyjnego.

Komitet Obrony Demokracji_Canada wystawia więc mandat rządowi Beaty Szydło za nieprzestrzegania polskiego prawa i polskiej Konstytucji.Nie na darmo Polacy w referendum wprowadzili w Rzeczypospolitej trójpodział władzy, by rząd, parlament lub prezydent ośmielali się tą zasadę łamać. Wystawiając ten symboliczny mandat, oddziały kanadyjskiego KODu w Montrealu, Toronto, Calgary i Vancouverze dołączają do międzynarodowej akcji rozpoczętej przez KOD USA West. Akcja rozpoczęła się w Vancouverze spotkaniem Koordynatora KOD_Canada z przedstawicielem KOD-Houston w Teksasie.

Profesor Andrzej Rzepliński – przykład godnego sprawowania Wysokiego Urzędu państwa

Prezez Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, najwyższego i ostatecznego organu sądowego w orzekaniu zgodności praw i ustaw z Konstytucją RP,  jest jedną z czołowych, jeśli nie najważniejszą postacią dramatycznego kryzysu politycznego, jaki dzieli dziś Polskę i zatacza bardzo poważne i szerokie kręgi międzynarodowe. Andrzej Rzepliński jest być może osatnim strażnikiem praworządności w Polsce. Jego działalność i niewzruszona postawa jest przedmiotem olbrzymiego nacisku, szantażu i wręcz gróźb ze strony organów władzy politycznej w Polsce, ze szczególnym naciskiem ze strony ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, pana Ziobro. Ten człowiek jest bodaj ostatnim Wysokim Urzędnikiem w Polsce, który swój Urząd sprawuje zgodnie z Konstytucją i dobrem kraju, a nie zgodnie z dobrem i interesami politycznymi jakiejkolwiek partii. Stąd, z inicjatywy Grupy KOD w Vancouverze i w oparciu o ogółnokanadyjską KOD_Canada, organizowany jest Dzień Podziekowania dla Profesora Andrzeja Rzeplińskiego. Ta inicjatywa spotkała się z szerokim poparciem tak w Kraju, jak i wielu innych miejscach poza granicami Polski.

Organizatorzy tej akcji zwracają się do wszystkich Polaków, bez względu na dzielące nas różnice, aby 6 czerwca skopiowali te zdjęcie-plakat i opublikowali je na swoich stronach internetowych: Facebook, blogów i innych social mediach.

RZEPLINSKI2

Grafiki ruchu demokratycznego w Polsce

Komitet Obrony Demokracji w Polsce, jak i różne grupy i organizacje popierające ten Ruch, jakie powstały prawie na całym świecie (to bez wątpienia od czasów oryginalnej NSZZ Solidarność z lat 80 ub. wieku najpopularniejszy polski ruch demokratyzacji kraju) zyskały dużą popularność wśród wielu ludzi sztuki. Tak, jak wówczas, w dobie walki z komuną, tak i teraz artyści polscy stają w pierwszym szeregu i oddają swoje umiejętności na rzecz walki o demokrację polską. Szczególnym elementem tego są ciekawe grafiki. Z biegiem lat, szereg z nich będzie kiedyś obiektem wysta muzealnych i cenionych kolekcji, jako świadek epoki. Z wielu stron internetowych zebralismy maleńki wycinek tych afiszy, plakatów, czy po prostu ikonografii demokratycznej.